Niemiecka policja rozwiązała zagadkę zwłok na plaży. To 94-letni Polak

Dodano:
Niemiecka policja, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Unsplash
Po kilku miesiącach śledztwa niemieckiej policji udało się ustalić tożsamość mężczyzny, którego ciało w maju zostało wyrzucone na plażę na wyspie Uznam.

Jak informuje dziennik "Ostsee-Zeitung", zmarłym okazał się 94-letni obywatel Polski, poszukiwany od końca grudnia ubiegłego roku.

Makabrycznego odkrycia dokonano 8 maja w pobliżu miejscowości Stubbenfelde po niemieckiej stronie wyspy Uznam. Około godz. 8 przypadkowy spacerowicz zauważył na plaży ciało i natychmiast powiadomił służby. Na miejsce skierowano policję, straż pożarną oraz zespół ratownictwa medycznego.

Według niemieckich śledczych zwłoki zostały wyrzucone na brzeg przez Morze Bałtyckie. Ich stan był na tyle zły, że początkowo nie udało się nawet określić płci zmarłego. Policja informowała wówczas, że ciało przez długi czas przebywało w wodzie.

94-latek zaginął po rejsie promem

Jak przekazała policja w Neubrandenburgu, po przeprowadzeniu identyfikacji ustalono, że zmarłym był 94-letni Polak. Mężczyzna figurował jako osoba zaginiona od końca grudnia 2025 roku.

Według nieoficjalnych ustaleń senior był pasażerem promu kursującego na trasie Ystad–Świnoujście. Do tragedii miało dojść 28 grudnia 2025 roku, około 30 kilometrów od wyspy Rugia. Mężczyzna miał wypaść za burtę podczas rejsu.

Po zgłoszeniu zaginięcia rozpoczęto szeroko zakrojoną akcję poszukiwawczą, jednak mimo zaangażowania służb nie udało się odnaleźć 94-latka. Po kilku godzinach działania zostały zakończone.

Śledczy nie podejrzewają udziału osób trzecich

Rzecznik policji w Neubrandenburgu Kimberly Schatzchen poinformowała, że nic nie wskazuje na udział osób trzecich w śmierci Polaka. Według wstępnych ustaleń, najbardziej prawdopodobną przyczyną tragedii był nieszczęśliwy wypadek.

Ustalenie tożsamości mężczyzny kończy trwające od maja śledztwo, dotyczące zwłok odnalezionych na plaży w Stubbenfelde. Okoliczności śmierci 94-latka wskazują, że ciało dryfowało w wodach Bałtyku przez ponad cztery miesiące, zanim zostało wyrzucone na niemiecki brzeg.

Źródło: Deutsche Welle
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...